Biegiem przez prezentacje

Motto konferencyjne:

Wiesz stary, bo w sumie to myśmy już wszystko widzieli…​

— z rozmów nad metanolem

A zaczęło się całkiem przyjemnie

Konferencję otworzył Hadi Hariri wykładem The Silver Bullet Syndrome.
Było dobrze, śmiesznie, energetycznie. Keynote jak złoto.
Nie, nie było tam żadnych odkrywczych wniosków. Takie tam, że trzeba wybrać właściwą technologię do właściwego zadania. No i że celem powinno być tworzenie jakichś nowych wartości, pomaganie ludziom itp. a nie sama pisanina i pogoń za technologiami.
I jeszcze, że CeVki są robione do niczego, bo po technologiach a nie po umiejętnościach. I że zmiana tego wymagałaby bardziej rozumnych pracodawców i rozgarniętych HRowców.
I że wszyscy chcą pisać tak jak Google, Facebook czy inne molochy, a przecież nasze małe firemki operują w zupełnie innym kontekście.
A tak w ogóle, to ludzie żyjący z IT to geniusze bo stworzyli Perpetuum mobile, w którym:

  • tworzą nową technologię …​
  • …​ generują wokół niej szum …​
  • …​ tylko po to …​
  • …​ żeby sobie pojeździć na konferencje lub sprzedać parę godzin konsultacji

A te nowe technologie tak naprawdę nie wnoszą niczego nowego poza nazwą i syntaktycznym lukrem.

Skrócona lista modnych technologii, które oberwały

Corba, Midas, DCOM, WCza ciągłe wciskanie tego samego kitu
Mikroserwisyza zwalenie całej roboty na adminów i ponowną próbę sprzedania zdechłego już raz pomysłu zwanego SOA
JavaScript, node.js, npm. angularza hipsterstwo w podejściu do standardów, konwencji i ogólny burdel
Dokerza ideę skoro działa na mojej maszynie, to będę dystrybuował aplikację razem z tą maszyną
Chmuraza całokształt
Środowisko wokół Scalino bo przecież na prawdę nie każdą aplikację trzeba skalować
Gradle, Maven, Ant, Nant Rake i worek innych narzędzi do budowaniaza ponowne odkrywanie koła

Podsumowując całość bardziej przypominała hip-hopowy diss na branżunie niż konstruktywną krytykę. Ale było śmiesznie.

Czy ktoś jeszcze używa JEE

Następny wykład to What’s Coming in Java EE 8. Prezentację prowadził pan Reza Rahman, który od samego początku wyglądał tak, jakby przyjechał tutaj pod przymusem.
Inna prawdopodobna teoria mówi, że wylosował najkrótszą zapałkę tego, który ma się zbłaźnić na konferencji (© kolega Maciek).
Dlaczego zbłaźnić – już tłumaczę.
Wykład składał się z trzech mniej więcej równych części:
W pierwszej autor chwalił się, że już niedługo wiodące serwery aplikacyjne będą wspierały wersję 7 specyfikacji JEE. Po dwóch latach od jej opublikowaniu. Sukces, brawa i konfetti!
W drugiej części, autor opowiadał jakie to niesamowite rzeczy znajdą się w JEE 8. Zasadniczo, poza HTTP 2, wszystko to już jest lub na dniach będzie w najbliższych wydaniach Spring Framework. Naprawdę, wprowadzenie odpowiednikówSpring MVC lub Spring Security do specyfikacji nie jest powodem do dumy.
No i nadeszła krępująca trzecia część wykładu …​
Pan prowadzący obwieścił w niej, że JEE 8 pojawi się już na początku 2017 roku. Dodał również, że z takiego obrotu sprawy mamy się cieszyć, ponieważ dzięki temu mamy więcej czasu na wsparcie tworzenia tego standardu.
2017 publikacja standardu, 2019 następna prezentacja, w której to radośnie ogłosimy, że za chwilę będzie WebLogic ze wsparciem do JEE8?
Kurcze, chyba czekał w tym momencie na wybuch entuzjazmu na audytorium …​ nie doczekał się. Trudne jest życie ewangelisty.
Jeżeli kogoś interesują skróty JCP, JSR, to tutaj jest ta prezentacja w wersji on-line.
Podsumowując, tempo prac nad kolejnymi wersjami JEE jest tak żenujące, że używają tego już chyba tylko najwięksi Corpo-twardziele. Łączę się w bólu.
A sam wykład był tak nudny, jak nudne jest JEE.

Tak, wiemy że Google Chrome ma narzędzia dla programistów JS

Pratik Patel, największa sala w centrum konferencyjnym, temat High Performance JavaScript Web Apps. Wygląda obiecująco, prawda?
No właśnie, mi też tak wyglądało i poszedłem.
Cóż ciekawego się dowiedzieliśmy?

  • ux to podstawa
  • strona ma się szybko ładować
  • zwłaszcza na telefonach
  • bo LTE ma duże latency
  • i że trzeba mierzyć szybkość ładowania się stron
  • ładowania inkrementacyjnego oczywiście

Narzędzia do realizacji powyższych punktów:

Wykład bardzo dobrze wpisał się w ogólną tendencję konferencji: bardzo podstawowy poziom prezentowanych materiałów
Bez żalu wyszedłem wcześniej, dzięki czemu stałem w krótszej kolejce po talerz z jedzeniem.

Wykład zagadka

Ted Neward Modern Web Architecture
Przykro mi, ale nie wiem o czym był ten wykład. Pytałem współoglądaczy …​ nikt nie wiedział.
Każdy za to zastanawiał się co robi na tej sali i o co chodzi prowadzącemu.
Wykład miał dwa momenty
Pierwszy moment poruszenia na widowni

W pewnej rodzinie Mama wraz z Córką przyrządzały pieczeń. Mama obcinała końce mięsa przez pieczeniem, robiła to zawsze. Zaciekawiona tym rytuałem córka zapytała

  • Mamo dlaczego obcinasz końce pieczeni?
  • Hmm, nie wiem Córciu, moja Mama zawsze tak robiła, więc i ja tak robię. To ciekawe pytanie, może pójdziemy do mojej Mamy i zapytamy.
    Poszły więc. I znowu pytanie
  • Mamo, Babciu dlaczego zawsze obcinałaś końce mięsa na pieczeń?
  • Hmm, nie wiem Córciu, Wnusiu, moja Mama tak zawsze robiła, może jej zapytajmy?
    Poszły dalej więc, tym razem we trzy.
  • Mamo, Babciu, Prababciu, dlaczego w naszej rodzinie kobiety obcinają końce mięsa na pieczeń?
  • Hmm, dlaczego Wy obcinacie to ja nie wiem, ja obcinałam bo miałam za małą brytfankę.

— z sucharów konferencyjnych

Drugi moment poruszenia na widowni

Kiedyś drogie dzieci, Internet wyglądał tak.

— z sucharów konferencyjnych

Po co to wszystko, jakie były wnioski …​ nie wiem …​

A gdyby tak OBR

Christopher Batey Apache Cassandra 101.
To dobry wykład był.
Techniczny, ciekawy, inspirujący, dobrze poprowadzony.
Jeden z tych, po których chciałoby się wziąć opisywane narzędzie i z niego skorzystać.
Jedna z nielicznych perełek na tej konferencji.
Link do odwiedzenia: Planet cassandra

Bo keynote był przedni

Na wykład A Gentle and useful introduction to Reactive Extensions poszedłem z powodu prowadzącego. Hadi Hariri dał radę zrobić błyskotliwy keynote, więc pomyślałem sobie, że i następny wykład będzie dobry.
Prowadzony był dobrze. Do bólu poprawnie.
No ale przez godzinę opowiadać, że są strumienie, i że jest observable? I że można się zarejestrować (bo do wyrejestrowania prowadzący nie dotarł).
Wstęp do wstępu niestety

NoSQL dobre jest

Tom Bujok 10 NoSQL databases you have to know
15 minut wstępu o tym jakie wady mają systemy RDBMS oraz o tym, dlaczego nie nadążają za tempem generowania danych przez ludzkość.
A później bardzo przyjemnie podane mięcho czyli opis czterech (a w tytule nie było 10?) baz nosqlowych.

Opis filozofii, która przyświecała twórcom, wady, zalety.
Do pełni szczęścia zabrakło mi w tym zestawie jakiejś bazy grafowej, no ale nie można mieć wszystkiego.

Elasticsearch ma moc!

Bez obaw, Elasticsearch działa nie tylko dla Big Data. Znakomicie sprawdza się również dla small data.

— David Pilato

David Pilato Make sense of your (BIG) data!.
Kolejna bardzo dobra prezentacja.
Jedna z tych, przy których oglądaniu szczęka człowiekowi opada.
Usiadł sobie pan przy biurku. Otworzył MacBooka Air (to taki mały komputerek z maksymalnie 8GB pamięci oraz niskonapięciowym, dwurdzeniowym i7). Uruchomił na nim jeden serwerelasticsearch. Zaindeksował w nim dane 10 mln osób …​ i się zaczęło.

  • pierońsko szybkie pełno tekstowe wyszukiwanie
  • wielokryterialne filtrowanie
  • wizualizacja danych statystycznych (Kibana jest niezwykle widowiskowa)
  • …​ no piękne to było.

Następnie postawił kolejne dwie instancje serwera, pokazał jak to wszystko się skaluje, partycjonuje …​ i zasuwa na tym śmiesznym, małym komputerku.
Piękny kawałek oprogramowania. W środku ta co zawsze Lucyna, ale jak wyśmienicie opakowana i sprzedana. Strona do zbadania: https://www.elastic.co/products

Wykład symptomatyczny

Greg Young Functional Data Storage

Mamy modę na funkcyjne, więc przepiszmy wszytko co do tej pory napisaliśmy na funkcyjne.

— z przemyśleń konferencyjnych

Ten motyw przewijał się nieustannie przez całą konferencję. Na tym konkretnym wykładzie, pan prowadzący zgrabnie pokazał ideę CQRS przepisaną po nowemu.
Wykład prowadzony bardzo sprawnie, dużo było kodowania na żywo, a to zawsze robi dobre wrażenie

Venkat Subramaniam po trzykroć

Venkat Subramaniam dał na tegorocznej konferencji trzy wykłady:

  • Lazy Evaluations
  • Get Past the Syntax, The Real Scare is in the Semantics
  • Functional Programming: Technical Reasons to Adapt

Mam nadzieję, że policzył tylko za jeden.
Różnice między tymi wystąpieniami były w zasadzie homeopatyczne.
Klasyczna ewangelizacja za programowaniem funkcyjnym. To samo co rok temu …​ dwa lata temu …​ trzy lata temu …​
Te same przykłady, te same z lekka czerstwiejące żarciki, tylko publiczność jakby mniej entuzjastycznie reagowała.
Nigdy więcej.

Logstash – zacne narzędzie, nietrafiona prezentacja

Po prezentacji João Duarte Why I love Logstash and you should too. spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Po padających z sali pytaniach wydaje mi się, że nie tylko ja.
Logstash to takie proste narzędzie, które bierze coś na wejściu, filtruje i wysyła na wyjście. 90% zastosowania tego cosia to przerzucanie logów aplikacji na elasticsearch w celu ich analizy.
No i każdy spodziewał się wykładu właśnie na ten temat.
Nie do końca tak było. Dowód tutaj.

Jak ktoś lubi mózgopraczy…​

…​to się świetnie bawił na wykładzie zamykającym: The Creative Networker. Jurgen Appelo.
Ja bawiłem się mniej, ponieważ Dokładnie ten sam wykład z lekko podmienionymi slajdami widziałem już trzeci raz.
Jakby ktoś tego pana jeszcze nie znał to zapraszam.

Podsumowując

Kilka wykładów podobało mi się bardzo, ale większość niestety była taka sobie. Nie chodzi nawet o kwestie samego prowadzenia prezentacji, bo ta w większości była w porządku, ale o treść.
Większość wykładów było na poziomie podstawowym.
Wykładów było wyraźnie za dużo. Z tych dobrych, ułożyć może udałoby się dwie, maksymalnie trzy ścieżki ale nie sześć, motyla noga!
Tylko pewnie kasa przestałaby się zgadzać

Aspekty pozamerytoryczne

  • Konferencja robiła wrażenie. Każda impreza w takim miejscu musi zrobić wrażenie.
  • Sposorzy dopisali, dziecko z gadżetów się ucieszyło.
  • Jest duży ruch w interesie – wystawiających się firm szukających programistów było w bród (byli nawet ze straganem nasi sąsiedzi z piętra niżej).
  • Na bogato były też imprezy okołokonferencyjne. Rekruterzy działają od lat tak samo

A jakby ktoś nie pamiętał suchara z którego było wzięte motto, to proszę bardzo:
Dwóch bezdomnych podczas przeczesywania okolicznych kontenerów natrafilo na butelkę wódki.
Ucieszyli się, ale po chwili jeden z nich gdzieś tam doczytał „alkohol metylowy”.
Na to drugi:

  • No to co, że metylowy?
  • No co Ty, nie wiesz? Po metylowym traci się wzrok.

I siedli tacy załamani przy tej flaszce i myślą i myślą. W końcu po piętnastu minutach jeden z nich:

  • Wiesz stary, bo w sumie to myśmy już wszystko widzieli.